W skrócie
- Studenci Akademii Górniczo-Hutniczej stworzyli innowacyjną aplikację pomagającą ocenić świeżość produktów spożywczych.
- Projekt ma na celu ograniczenie marnowania żywności w polskich domach.
- Technologia opiera się na analizie wizualnej produktów za pomocą aparatu w smartfonie.
- Rozwiązanie jest odpowiedzią na rosnące ceny żywności i potrzebę dbania o ekologię.
Marnowanie żywności to globalny problem, który dotyka również mieszkańców Krakowa. Z pomocą przychodzi jednak młoda myśl techniczna z terenu miasteczka studenckiego przy al. Mickiewicza. Zespół utalentowanych studentów Akademii Górniczo-Hutniczej opracował autorską aplikację, która może zmienić sposób, w jaki podchodzimy do zawartości naszych lodówek. Dzięki wykorzystaniu zaawansowanych algorytmów, smartfon w rękach użytkownika staje się inteligentnym narzędziem, które potrafi ocenić, czy dany produkt nadaje się jeszcze do spożycia, czy powinien trafić do kosza.
Działanie aplikacji opiera się na wykorzystaniu aparatu fotograficznego. Użytkownik po prostu wykonuje zdjęcie produktu, a system – korzystając z zaawansowanej analizy obrazu – sprawdza oznaki psucia się żywności. To przełomowe podejście, które wykracza poza tradycyjne sugerowanie się datą ważności, która często jest jedynie szacunkowa. Rozwiązanie krakowskich studentów bierze pod uwagę rzeczywisty stan artykułów spożywczych, co pozwala zaoszczędzić realne pieniądze w domowym budżecie.
Prace nad projektem trwały wiele miesięcy i wymagały od studentów AGH nie tylko wiedzy informatycznej, ale także współpracy z ekspertami z zakresu technologii żywności. Jak podkreślają twórcy, ich celem było stworzenie narzędzia „pod rękę”, które będzie intuicyjne w obsłudze dla każdego – od studentów wynajmujących pokoje w dzielnicach takich jak Krowodrza czy Czyżyny, po zabieganych krakowskich rodziców. Aplikacja ma nie tylko edukować w kwestii przechowywania produktów, ale realnie wpływać na nawyki konsumenckie mieszkańców.
Inicjatywa spotkała się z entuzjastycznym odbiorem w środowisku akademickim i startupowym. W dobie rosnących cen w sklepach, każda metoda pozwalająca na lepsze zarządzanie domowymi zapasami jest niezwykle cenna. Choć projekt znajduje się obecnie w fazie intensywnego dopracowywania, już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie wśród osób poszukujących rozwiązań typu „zero waste”. Twórcy zapowiadają, że w najbliższym czasie planują przeprowadzić serię testów w krakowskich warunkach, aby jeszcze lepiej dostosować algorytmy do najczęściej kupowanych przez Polaków produktów.
Dla mieszkańców Krakowa to kolejny dowód na to, że innowacje powstające w murach lokalnych uczelni mają realny wpływ na nasze codzienne życie. Jeśli projekt odniesie sukces komercyjny, być może już wkrótce pobierzemy aplikację, która pozwoli nam ograniczyć wyrzucanie jedzenia o kilkanaście procent w skali roku, co w dobie inflacji jest argumentem nie do przecenienia.
